W pogoni za...

1200_kibice.JPG
Sport

Panowie, wracamy na salony!

Od historycznych już Mistrzostw Europy w Budapeszcie minęło kilka dni. Chciałabym powiedzieć, że polski tenis stołowy ma teraz swoje pięć minut. Bo ma. czytaj dalej

14689895_1762378370699401_2115685594_o.jpg
Sport

Życiówka w Gdańsku?

Piąty półmaraton w tym roku to już historia, ale nie byle jaka ta historia, bo zakończona życiówką. A co tam, się trenuje, się cieszy margaretkami po biegu. czytaj dalej

komentarze: 1
zrodzicami.jpg
Sport

38. PZU Maraton Warszawski

Marzenia realizować można na kilka sposobów. Czasami wystarczy szczęście, do którego szczęście mają nieliczni. W innych przypadkach, potrzeba trochę pieniędzy. Trochę albo zdecydowanie więcej. Są też takie marzenia, które wymagają od człowieka odrobiny wysiłku, systematycznej pracy i uporu. czytaj dalej

14139043_10208805715413611_1233526718_o.jpg
Sport

W rytmach afro przez Pragę

No i właśnie historia zatoczyła koło, piękne koło. Dokładnie dwa lata temu, 1. edycja BMW Półmaratonu Warszawskiego była moim pierwszym wielkim startem. Debiutowała impreza, debiutowałam i ja. czytaj dalej

13735636_1805303559706758_3400340578820155831_o.jpg
Sport

Żółtymi Stopami po statku

Biegam po ulicach, chodnikach, lasach, górach, dolinach i po plaży. Skaczę po krzakach, czołgam się w bagnach, walczę o przetrwanie w błocie, przemierzam rzeki i kanały wodne. Na promie jeszcze treningu nie robiłam. Do czasu, bo przecież zawsze musi być ten pierwszy raz. czytaj dalej

komentarze: 1
P1100118.JPG
Małe i duże

Bajeczne Cinque Terre

Tak, jak Cminda Sameba w Gruzji, tak Cinque Terre w Ligurii było dla mnie pewnego rodzaju must see podczas tegorocznej krótkiej podróży do Włoch. Dotarcie do bajecznie wyglądających budynków zatopionych i jednocześnie dopiero wyławiających się ze skał, planowane było w mojej głowie od momentu, kiedy tylko podjęłam decyzję o kupnie biletów. czytaj dalej

P1100011.JPG
Małe i duże

Port Antyczny z Wilkiem w tle

Tegoroczny trip po Włoszech rozpoczął się dla mnie w Genui. Około ósmej rano wylądowałam na lotnisku w Bergamo, z którego szybko dojechałam do głównego dworca kolejowego Milano Centrale. czytaj dalej

komentarze: 1